Góralskie wesele w Rabce-Zdroju | Tradycja, konie i wyjątkowy klimat gór

Są takie wesela, które zapamiętuje się na długo. Nie tylko ze względu na piękne okoliczności, gdzie odbywał się ślub, ale przede wszystkim przez atmosferę i ludzi, którzy je tworzą. Do takiego wesela zdecydowanie należy ślub Weroniki i Marcina (zdjęcia z ich sesji narzeczeńskiej możecie zobaczyć tutaj: klik) i ich wyjątkowe tradycyjne góralskie wesele. Pierwszy raz miałem okazję taki fotografować i już wiem, że z pewnością chcę takich więcej.

Kiedy tylko pojawiła się propozycja, aby fotografować góralskie wesele, od razu wiedziałem, że będzie to coś wyjątkowego. Malownicze Podhale, góralska kultura i towarzyszące jej tradycje ślubne, których nie znałem sprawiły, że ten dzień ślubu miał zupełnie inny charakter niż klasyczne wesela jakie miałem okazję dotąd fotografować.

Tym razem wszystko działo się w niezwykle klimatycznym miejscu – w Rabce-Zdroju, a przyjęcie weselne odbyło się w restauracji Siwy Dym, która doskonale wpisuje się w góralski klimat regionu. „Wesele sezonu” – tymi słowami podsumowałem góralskie wesele i ślub Weroniki i Marcina, kiedy żegnałem się z nimi po dwóch dniach intensywnego fotografowania (wesele na 200 osób i poprawiny).

Wspaniały ślub, wspaniali goście, wspaniały SIWY DYM Rabka-Zdrój i wspaniali Weronika i Marcin, którzy zaprosili mnie na Podhale, bym uwiecznił dla nich ten wspaniały dzień.

 

Weronika + Marcin | Góralskie wesele Siwy Dym Rabka-Zdrój

Góralskie wesele – tradycja, która wciąż żyje

Jedną z rzeczy, które najbardziej wyróżniają góralskie wesela, jest przywiązanie do tradycji i zwyczajów z nich związanych. Pierwsza, która była dla mnie czymś zupełnie nowym, to, że Pan Młody przyjeżdża do swojej wybranki w „roboczym ubraniu”, a po przywitaniu Panna młoda wręcza w prezencie swemu wybrankowi nową bieluśką koszulę, w którą Pan młody się przebiera.

Drugą rzeczą byli mężczyźni jadący konno na czele orszaku weselnego, czyli Pytace. W gwarze podhalańskiej „pytać” oznacza prosić, zapraszać. Pytace pełnią bardzo ważną funkcję na góralskim weselu. Dawniej to oni zapraszali gości wraz z młodymi na wesele, a następnie towarzyszyli im podczas obrzędów związanych ze ślubem i cepcem (oczepinami). Dziś ich rola ogranicza się jedynie do dnia ślubu. Żeby być Pytacem- trzeba umieć jeździć konno i pięknie śpiewać. Pytace mają również charakterystyczne ubranie, które składa się z „cornej cuchy” i kolorowych szarf. To właśnie ich śpiew towarzyszy młodym już od momentu wysłania „druzcek” z domu Młodej Pani po Młodego Pana do jego domu, a następnie w czasie błogosławieństwa Młodego, drogi do domu Panny Młodej, błogosławieństwa Młodych oraz w drodze powrotnej ze ślubu i podczas cepca (oczepin).

Śpiew pytacki nie jest przypadkowy, każda ze śpiewek ma swój sens, a nuty (melodie) pytackie są charakterystyczne dla zwyczajów weselnych. Pytace swoim śpiewem informują zebranych gości o poszczególnych etapach wydarzenia. Na przykład podczas drogi do domu Młodego Pana pytace śpiewają:
„Jedziyme, jedziyme po młodego pana,
Bo nos młodo pani, po niego posłała”

Pod domem panny młodej śpiewa się:
„otwierojcie dźwiyrze, otwierojcie wrota,
wieziyme młodego, ze scyrego złota”

Po błogosławieństwie Młodych w domu Panny młodej, orszak wyrusza do kościoła na ślub, młodzi jadą osobno. „Druzbowie” zabierają do pierwszego powozu Pannę młodą, natomiast „druzcki” wyprowadzają do drugiego powozu Pana młodego, tak aby młodzi do ślubu jechali oddzielnie. Pytace prowadzą ten orszak, ale nie śpiewają i nie gra wtedy też kapela. Jest to czas na skupienie przed jednym z najważniejszych momentów w życiu Młodych.

Kolejną jak nie najważniejszą częścią góralskiego wesela są regionalne stroje góralskie. Czasem pojawiają się u części gości, czasem u samej pary młodej lub członków rodziny. Haftowane gorsety, kapelusze, czerwone korale, kierpce i charakterystyczne wzory dodają całej uroczystości niezwykłego klimatu. Kiedy kolorowe spódnice zaczęły wirować na parkiecie, z góry wyglądało to spektakularnie. Powiem Wam, że najsłodszą rzeczą jaką widziałem tego dnia były maluśkie kierpce przygotowane dla córeczki młodej pary 🙂

Nie można też zapomnieć o góralskiej muzyce i tańcach. Kapela potrafi porwać do zabawy absolutnie wszystkich. Skrzypce, przyśpiewki, tradycyjne tańce i ogromna dawka energii sprawiają, że parkiet bardzo szybko wypełnia się gośćmi.

Dla fotografa ślubnego fotografować takie wesele to prawdziwa przyjemność – dzieje się tyle rzeczy, że zdjęcia robią się praktycznie same.

Rabka-Zdrój – miejsce na ślub i wesele w górach

Jeśli marzycie o ślubie w górach, jednym z miejsc, które zdecydowanie warto wziąć pod uwagę, jest Rabka-Zdrój. To niewielkie uzdrowiskowe miasteczko położone na pograniczu Gorców i Beskidu Wyspowego, znane z pięknych krajobrazów i wyjątkowego klimatu. Rabka od lat przyciąga turystów, którzy szukają odpoczynku wśród górskich widoków, świeżego powietrza i spokojnej atmosfery.

Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Rabce jest Park Zdrojowy, który jest idealnym miejscem na spacer lub krótką sesję zdjęciową w trakcie dnia ślubu. W okolicy znajduje się także wiele szlaków prowadzących w Gorce, skąd można podziwiać naprawdę spektakularne widoki. Dla wielu par to właśnie takie otoczenie jest ogromnym atutem.

Ślub w górach ma w sobie coś niezwykłego – spokój natury, przestrzeń i krajobrazy, które potrafią być idealnym tłem dla jednego z najważniejszych dni w życiu. Nie bez powodu coraz więcej par decyduje się organizować swoje wesele właśnie w tej części Polski. Takie właśnie góralskie wesele miałem okazję już fotografować dla Moniki i Pawła – ślub w sanktuarium na Wiktorówkach oraz Sławki i Huberta – Osada Maruszyna.

Restauracja Siwy Dym – góralskie wesele w Rabce-Zdroju

Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdroju zasługuje na osobny akapit, ponieważ w czasie przyjęcia weselnego byłem pod ogromnym wrażeniem sprawnej obsługi sali weselnej – wesele na 200 osób, a wszyscy w tym samym czasie otrzymali obiad. To się na prawdę rzadko zdarza. To wszystko za sprawą menadżerki Moniki, która obsługę ma na najwyższym poziomie.

Siwy Dym to restauracja i sala weselna inspirowana regionalną architekturą Podhala. Drewniane wnętrza, ciepłe światło i góralskie detale sprawiają, że od pierwszych chwil można poczuć prawdziwy klimat gór. Dużym atutem tego miejsca jest także kuchnia. W menu można znaleźć zarówno klasyczne dania (najlepsze schabowe jakie jadłem), jak i regionalne potrawy inspirowane kuchnią góralską, które świetnie wpisują się w charakter przyjęcia.

Jeśli planujecie wesele w Rabce-Zdroju, to zdecydowanie jedno z najlepszych miejsc do zorganizowania wesela.

3 powody, dlaczego warto zorganizować wesele w górach?

Coraz więcej par decyduje się na wesele w górach, i trudno się temu dziwić. Po pierwsze – krajobrazy. Góry tworzą naturalną scenografię, której nie trzeba dodatkowo dekorować. Wystarczy kilka kroków od sali weselnej, żeby znaleźć idealne miejsce na krótką sesję zdjęciową, której tłem są Tatry. Po drugie – klimat i atmosfera. Górale słyną z gościnności, a regionalna kultura sprawia, że wesele nabiera zupełnie innego charakteru. Po trzecie – niepowtarzalność. Góralskie wesela są pełne tradycji, muzyki i koloru. Każde z nich wygląda trochę inaczej, ale jedno jest pewne – trudno o drugie takie przyjęcie.

Dla mnie jako fotografa ślubnego to zawsze ogromna przyjemność móc fotografować takie wydarzenia. Emocje, spontaniczne momenty i piękne krajobrazy sprawiają, że powstaje reportaż pełen autentycznych historii.

Fotograf ślubny Rabka-Zdrój

Jeśli planujecie ślub lub wesele w górach, będzie mi niezmiernie miło towarzyszyć Wam w tym dniu w tak pięknych okolicznościach. A teraz zapraszam Was do obejrzenia reportażu z tego wyjątkowego dnia.

Przygotowania: Cichy Zakątek
Ceremonia – Kościół św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Rabce-Zdroju
Przyjęcie – Siwy Dym Rabka-Zdrój