Są tacy ludzie, na których słyszałem bardzo fajne określenie – Instant Friends. Poznajesz kogoś i po kilku minutach wiesz, że będziecie świetnymi znajomymi. Tak właśnie było z Jagodą i Michałem, których poznałem na kilka miesięcy przed ich ślubem. Była sobota, zarówno ja jak i oni mieliśmy zaplanowane wieczory, ale postanowiliśmy się spotkać i omówić szczegóły fotografowania. Od pierwszych chwil czuć było od nich pozytywną energię, a rozmowa szła nam tak dobrze, że straciliśmy poczucie czasu. Do dziś pamiętam to spotkanie, kiedy to o mały włos nie napiłbym się kawy z dodatkiem kwasku cytrynowego. Przyszli młodzi chwilę przed moim przyjściem odkamieniali czajnik i zaaferowani moim przybyciem zapomnieli zmienić w nim wody 🙂 ProTip – jeśli chcecie odkamienić czajnik, użyjcie kwasku cytrynowego 😀 Po tym spotkaniu z niecierpliwością oczekiwałem daty ich ślubu.

Archikatedra Częstochowska tłem dla ceremonii ślubu

Marzeniem Jagody była ceremonia w pięknym, monumentalnym kościele. Na początku ślub miał odbyć się w zupełnie innym miejscu, jednakże wydarzenia tak się potoczyły (na szczęście), że Jagoda i Michał ślubowali sobie miłość w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie. Archikatedra Częstochowska swoim imponującym wnętrzem w neogotyckim stylu była najwspanialszym tłem dla ceremonii ślubu i nadawała dostojności całemu wydarzeniu.

Sala weselna Wing-Pol w Zaborzu

Przyjęcie odbyło się w sali weselnej Wing-Pol w Zaborzu. Ośrodek położony w samym sercu jury krakowsko-częstochowskiej. Po za piękną salą bankietową ma też w swojej ofercie domki, więc jeśli planujecie ślub w tych okolicach, macie zapewniony nocleg dla swoich gości. To tam zabawa trwała do białego rana. To co goście wyprawiali na parkiecie przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Zdecydowanie był ogień! Myślę, że wielką zasługę miał w tym zespół Proget – są na prawdę świetni.

Fotograf ślubny Częstochowa

I tak o to z ogromną radością dzielę się z Wami fotografiami ze ślubu Jagody i Michała. Pary, którą zawsze będę ciepło wspominać, ich prześmiesznych opowieści z podróży poślubnej, wygłupów na plenerze oraz naszego ostatniego spotkania, podczas którego przekazałem im albumy i zdjęcia, oraz rozmów, od których traci się poczucie czasu.

Ceremonia: Archikatedra Częstochowska
Przyjęcie: Wing-Pol Zaborze
Fryzjer: Studio Fryzur Anita Grodecka
Manicure: Studio Kosmetyczne Avangarda
Make-up: Marlena Sadowska
Suknia: …słodka tajemnica 🙂
Garnitur: Vistula
Koszula: MMER
Obrączki: Władcy Pierścieni
Biżuteria: YES
Buty Panny Młodej: SENSATIANO
Buty Pana Młodego: Salon obuwniczy ul.Wilsona 44 Częstochowa
Oprawa florystyczna ceremonii: siostra Apolina z Archikatedry
Oprawa florystyczna sali: obsługa sali Wing-Pol
Bukiet: wykonany przez Jagodę 😉
tort: Cukiernia Piekarnia Łukasik
oprawa muzyczna: Zespół Muzyczny Proget
Zdjęcia: oczywiście ja 😉

Góra Zborów – sesja plenerowa na jurze krakowsko-częstochowskiej

Tak pięknej jesieni dawno nie widziałem. Ciepła, słoneczna, złota jesień. Jura krakowsko-częstochowska prezentowała się o tej porze roku najlepiej. Z Jagodą i Michałem na sesję plenerową postanowiliśmy pojechać na Górę Zborów – najbardziej oblegane miejsce przez fotografów ślubnych tamtego sezonu. Czy w takim razie da się stworzyć coś wyjątkowego w takim miejscu, gdzie bywają też inni? Oczywiście, że tak. Każda para jest inna, każda para jest wyjątkowa. Przede wszystkim dla mnie najważniejsza jest dwójka zakochanych ludzi oraz uczucie między nimi. I to je staram się zatrzymać na fotografiach. Tak właśnie widziałem Jagodę i Michała – roześmianych, zabawnych i przede wszystkim zakochanych. A tło? Tło jest tylko dodatkiem. Bo na co nam piękne widoki, jak nie mamy ich potem z kim oglądać.