Było wiosenne, sobotnie popołudnie, które bardzo miło spędziłem w towarzystwie Aleksandry i Michała, mojej przyszłej pary młodej. Byłem bardzo uradowany, gdyż czekała mnie sesja narzeczeńska w Warszawie – miasta, które uwielbiam, więc kiedy tylko padła propozycja wykonania tam zdjęć, autentycznie nie mogłem się doczekać. A kiedy poznałem Olę i Michała, nie mogłem doczekać się jeszcze bardziej. Tych dwoje zakochanych nie tylko z wielką przyjemnością się fotografuje, ale również wspaniale spędza się z nimi czas. Wiosna, słońce, miejski klimat oraz ich dwoje – czego chcieć więcej?

Aleksandra + Michał | Sesja narzeczeńska w Warszawie

Łazienki Królewskie – idealne miejsce na sesję narzeczeńską

Łazienki Królewskie w Warszawie to jedno z bardziej romantycznych miejsc na sesję narzeczeńską w mieście. Ten wyjątkowy park zachwyca klasyczną architekturą, pięknymi alejkami pełnymi kwiatów i naturalnym światłem. Sesja narzeczeńska w Łazienkach Królewskich daje ogromną różnorodność kadrów – od eleganckich ujęć przy Pałacu na Wyspie, amfiteatrze, Nowej Oranżerii z restauracją Belvedere po bardziej swobodne, naturalne fotografie wśród zieleni i nad wodą. To miejsce łączy w sobie tak wiele i daje taki ogrom możliwości, że idealnie nadaje się na elegancką sesję ślubną jak i luźną sesję narzeczeńską. Jeśli marzycie o romantycznej sesji narzeczeńskiej w Warszawie, Łazienki Królewskie to wybór, który gwarantuje piękne kadry pełne magii w zasadzie o każdej porze roku, nie tylko na wiosnę i wczesne lato, ale także na złotą słoneczną jesień oraz gdy zima otuli wszystko dookoła białym puchem.

Sesja narzeczeńska w Warszawie

To właśnie Łazienki Królewskie w Warszawie Ola i Michał wybrali jako miejsce swojej sesji narzeczeńskiej. I ja im serdecznie za ten wybór dziękuję, bo to był strzał w dziesiątkę. Spacerowaliśmy alejkami, rozmawialiśmy, omijaliśmy tłumy turystów oraz modliliśmy się, aby zbliżająca się wielkimi krokami burza dała nam jeszcze trochę popracować. Na sam koniec udało mi się namówić Olę i Michała na jeszcze jedno miejsce i skoczyliśmy do centrum na kilka portretów pod mój ulubiony budynek w mieście – Pałac Kultury i Nauki. Skoro już byłem w Warszawie, to chciałem zrobić coś również dla siebie i wykonać im zdjęcia na tle najbardziej charakterystycznego budynku w stoli. Pełna satysfakcja z sesji 😉

W tamtym momencie do ślubu Oli i Michała pozostawał miesiąc, a ja już wiedziałem, że ten ślub, tak jak oni sami, będzie wspaniały. I powiem Wam, że tak właśnie było 😉 Niebawem podzielę się z Wami reportażem z ich ślubu w Dworze Złotopolska Dolina. Tymczasem obejrzyjcie ich zdjęcia z sesji narzeczeńskiej w Warszawie.

Fotograf ślubny Warszawa